poniedziałek, 12 marca 2012

Niebieskie lakiery - przegląd

Zgodnie z wczorajszym sneek peekiem, dziś zamieszczam swatche wszystkie tego co niebieskie w moim pudle z lakierami ;)
Mamy tu pełen przegląd od baby blue do ciemnego blurple, ale nadal brakuje mi kilku odcieni shimmerowego granatu, a także tego idealnego do zrobienia mani w kolorach Blaugrany :D
Fanką błękitów i granatów stałam się zeszłej wiosny kiedy kupiłam moje ukochane Speed of Light Blue z edycji limitowanej Essence. Od tamtego czasu powoli zawitały do mnie nawet i granaty, ale muszę przyznać, że nie wszystkie odcienie niebieskiego mnie kręcą ;) Nie lubię kolorów denimu, które mają wykończenie kremowe (czyli np. nr 200 i 202 z tej kolekcji KLIK!) i przykurzonych odcieni granatu. No nie lubię i już! Dla mnie granat musi być shimmerowy i nasycony, a już ideałem byłby taki który ma mnóstwo srebrnego brokatu i wygląda jak nocne niebo <3
Tak więc po krótkim wstępie zapraszam na swatche;)


Speed of Light Blue - Essence LE You Rock! maj 2011
Ukochany i jedyny baby blue. W buteleczce widoczny jest turkusowy shimmer i delikatne różowe drobinki, ale na paznokciu wygląda na krem. Dwie cienkie warstwy wystarczą do pełnego krycia.
Ktoś zna odpowiednik który mogłabym nadal kupić? Ozłocę na odpowiedź, serio ;)


Wielki błękit 201 - Colour Alike LE Denim
Przypadkowy zakup, podczas poszukiwań tego powyżej ;) Okazało się, że jest jednak ciemniejszy i intensywniejszy na paznokciu, ale to nadal ten odcień jasnego błękitu który lubię. Bardzo optymistyczny i prowokujący pytania "A co to?" ;) W buteleczce ma identyczny shimmer jak SoLB, ale i w tym przypadku na paznokciu go nie widać. Sprawia on jednak, że kolor jest hmm.. nie kredowy, nie wygląda tak jak niektóre paskudne pastele ;) W opakowaniu jest jaśniejszy niż na paznokciach. Dwie warstwy spokojnie dają krycie, bardzo miło się nim maluje :)


599 - Extra Long Lasting Ados
Wyraźny, mocny błękit. Nasycony, kremowy i pięknie się rozprowadzający. W porównaniu do poprzednich wygląda jakby zawierał nieco zieleni, tak ~5% ;) Ale nałożony solo jest po prostu niebieski. Świetnie się rozprowadza, dwie warstwy dają kompletne krycie.


Forget-Me-Not - Essence LE Blossoms etc. kwiecień 2011
Nie jest to dla mnie kolor niezapominajek, ma zbyt dużo fioletowych podtonów. Nie zmniejsza to jednak jego uroku ;) To kolor który powstaje z wymieszania błękitu i lawendy, nieco przykurzony, ale w buteleczce zawiera niebieski shimmer. Jeśli się ktoś mocno uprze to i na moim paznokciu go zobaczy ;) W przeciwieństwie do swojego żołtego brata z tej samej edycji (bleh...) ten ma świetną konsystencję i dwie warstwy wystarczą do pełnego pokrycia paznokci.
Speed of Light Blue, Wielki błękit, 599, Forget-me-not

Blue Addicted 78 - Essence Colour&Go
Właściwie to lakier stosowany przeze mnie jako nawierzchniowy, ale na potrzeby swatch'y nałożyłam 3 warstwy i wygląda to tak jak widać poniżej ;) Osobiście wolę go nadal jak topper, ale nakładając kilka warstw da się nim uzyskać całkiem przyzwoite krycie. Jednak co najpiękniejsze w tym lakierze to efekt końcowy, IMO jak dno oceanu <3 W ciemnogranatowej żelowej bazie zatopione są zielone i turkusowe sześciokąty, wymieszane z niebieskim grubym brokatem. To wszystko razem nakłada się przeciętnie rzekłabym, sześciokąty lubią wystawać poza płytkę i trzeba je przemieszczac po mokrym lakierze, ale jeśli chcę mieć efekt wow! w kolorze morskich głębin stanwoczo sięgam po Blue Addicted. 
PS. Kto choruje na lakier Deborah Lippmann - Across The Universe, to BA jest jego 100% odpowiednikiem :) A nie kosztuje 18$ ;) 


Midnight Charm 84 Essence Colour&Go
Granat wymieszany ze stalą, mocno shimmerowy i rewelacyjnie kryjący. Na zdjęciach mam 1 średniogrubą warstwę. Jak widzicie żadnych prześwitów, widocznych białych końcówek. Brawa dla Essence za tak dobry produkt :) Lubię na niego nakładać CG in The City, wtedy migocze niczym światła miasta ;) 


Rain of Flowers - MAC LE Posh Paradise wrzesień 2011
Jedno z większych rozczarowań lakierowych, niestety. Kolor który w buteleczce jest wymieszanie bardzo ciemnego fioletu z masą granatowego shimmeru/drobnego brokatu, na paznokciu jest po prostu ciemnofioletowy. Dopiero mocne światło słoneczne ujawnia jego ładniejszą stronę, i taką też prezentuję na swatchu :) Dwie warstwy kryją dobrze, lakier nieco rozlewa się po skórkach, wiec radzę uważać :) 


205 - Miss Selene
Kupiony przypadkiem okazał się całkiem ładnym ciemnoniebieskim shimmerem. W buteleczce jest granatowy, ale na paznokciu stanowczo przybiera jaśniejszą barwę. Dwie warstwy, prezentowane przeze mnie na zdjęciu wystarczą do całkowitego krycia, ale nie mogą być zbyt cienkie. Przyjemny w użytkowaniu. Ot, taki miły gadżet za 2zł ;) 


Blue Addicted, Midnight Charm, Rain of Flowers, 205 
Finito, więcej nie mam :D Choć podejrzewam, że niedługo dorobię się kolejnych a wtedy spodziewajcie się nowych swatchy :)


Pozdrowienia
M. 

6 komentarzy:

  1. Piękne i ładnie wypielęgnowane pazurki :) Mi ostatnio na szczęście bardzo pomógł herome, a jak nie to już bym kupiła eveline, którą zachwalałaś. Lakiery ładne, ale nie mój typ kolorystyczny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję :) W takim razie w jakich kolorach gustujesz? :)

      Usuń
  2. Malinko,piękne niebieskości!

    Ja cały czas pamiętam o obiecanych koralach ale do tej pory nie udało mi się zrobić im zdjęcia.Są mało fotogeniczne :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gracias Maju :)

      Ja się przyznam, że ostatnio brzoskwinia i koral przemawiają do mnie coraz bardziej, wałkuję przez ostatnie 2 tygodnie Paradisco i Georgię Benefit'u :)

      Usuń
  3. cudowne kolory!


    Pozdrawiam!

    eva-style.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się podobają :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...