niedziela, 11 marca 2012

Ostatnie łupy + mały sneek peek ;)

Tak, wrócilam! :D Cieszycie się prawda? Powiedzcie, że tak, bo tęskniłam:D 

Po załatwieniu Naprawdę Ważnej Sprawy mam w końcu więcej czasu na blogowanie i masę pomysłów co by tu pokazać w pierwszej kolejności. 
Na pierwszy ogień idzie wczorajszy wrocławski haul: 

Pearlglide'y pochodzą z kolekcji Vera for MAC. Niestety nie mam dla Was zdjęć standu a raczej standów, ponieważ aż 5 limitowanych kolekcji jest obecnie dostępne, bo zwyczajnie go nie było, a produkty rozłożone były na jednej z wysp na środku sklepu. Trochę nieładnie, ale cóż... Jak to wyglądało w realu, prawdopodobnie Kasia ze Sweet and Punchy pokaże w najbliższej przyszłości :) Niemniej jednak cieszę się, że upolowałam te dwa kolory. Designer Purple to boski fiolet, nasycony, widoczny na oku, no cudo po prostu! Industrial to szary niebieski z odcieniem fioletu, bardzo niejednoznaczny. Obie kredki napakowane są drobnym brokatem, i lsnią, naprawdę lśnią :) Coś stanowczo dla srok :)

Pigmenty to Zoeva, kolory Opera i Silk Crepe. Ten pierwszy to ciemna śliwka z niebieskim połyskiem, dokładnie taki kolor, jakim go sobie wymarzyłam. Świetnie zgrywa się z Designer Purple, wczoraj nie wytrzymałam i zrobiłam próbnego smoka ;) Silk Crepe to klasyczny nudziak, beż ze złotym shimmerem, raczej neutralny, przez co nada się dla każdej karnacji. 

I lakier, kolejny nudziak do kolekcji ;) to jeden z popularniejszych kolorów z nowej serii Nude Glam (czyt. swatchy w necie już w tej chwili jest dużo ;)). Wczoraj wymalowałam na próbę jednego pazura i och! ach! Jak on kryje, jak on szybko schnie :D Seriously, dwie warstwy, 5 minut, bez Seche. Chyba nic mnie tak ostatnio nie zaskoczyło jak ten lakier. Czeka mnie wyprawa po następne kolory, mój wewnętrzny kieszeniowy wąż już kwili :D 

I mały preview


COMING SOON: 



Pozdrawiam
M. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...