piątek, 27 kwietnia 2012

Essence Lipstick - 55 Coralize Me!, czyli jak dałam się się zrobić na koralowo ;)

Dzień dobry słonecznie! Pogoda za oknem sprzyja ładowaniu baterii, a plany na zbliżającą się majówkę nastrajają więcej niż optymistycznie :) Mam nadzieję, że Wasze są równie fajne jak moje, i że minie ona w dobrych nastrojach  :)

Na fali mojego uwielbienia do brzoskwini i koralu we wszelkich odmianach, które wraca corocznie na wiosnę i gwałtownej potrzeby kupna kolejnej szminki (znacie to uczucie, Siostry Kosmetoholiczki?;)) padło na Essence Coralize Me! (swoją drogą, co oni mają z tymi wykrzyknikami w nazwach? kolejny kosmetyk Essence i wykrzyknik :)) w, jak sama nazwa wskazuje, odcieniu jasnego koralu z dodatkiem brzoskwini... i brokatu jak okazało się po wyjściu ze sklepu :/ (przeklęte światła w drogerii!) Świecidełek w planach nie miałam, ale skoro wyszło jak wyszło, nie pozostało mi nic jak tylko czekać na efekty naustne, które prezentują się tak jak poniżej:) 

Szminka nazwana jest koralem, ale dla mnie to jasny koral, nie ma w nim różu, ani pomarańczy, jedynie trochę brzoskwini, Brokatowe drobinki są całkiem spore i widoczne w sztyfcie, na ustach nieco znikają, ale widać różnicę między nią a szminką kremową. Nie lepi się, co uważam za duży plus. Sam sztyft jest pokryty z wierzchu złotą mgiełką, która jedna podczas malowania nie jest bardzo widoczna, ale nadaje wielowymiarowości i blasku. Nakłada się na usta pół transparentną warstwą, ale kolor jest widoczny, a naturalna barwa ust ocieplona. Po kilku przejechaniach po wargach, mamy kolor zbliżony do tego w sztyfcie, ale usta spod spodu przebijają, dając naturalny, nieprzemalowany efekt. Nawet przy 4 warstwach nic się zbiera w nieestetyczne linie i nie rozpływa poza wargi, brokat nie migruje. Właśnie, brokat... jeśli nie mamy gładkich ust, bezlitośnie będzie osadzał się we wszelkich nierównościach, odstających skórkach, etc. Wystarczy warstwa Carmexu pod spód i już jest cacy :) Patrząc na sam sztyft spodziewałam się istnej choinki na ustach, a efekt jaki nią uzyskałam bardzo mi się podoba i zaskoczyła mnie pozytywnie delikatnością i naturalnością.

Mam jednak jeden zarzut co do niej, taki sam jak w przypadku All About Cupcake - wysusza! Jeśli nie damy nawilżacza pod/na nią, skończymy z suchymi ustami na których zostaje jedynie brokat. A tego nie lubi chyba nikt :) Ale spokojnie, po okiełznaniu, bestia potulnieje i daje ładny efekt lśniących warg, optycznie powiększonych. 


Trwałość jest nawet lepsza niż w przypadku AAC, ale to nadal góra 3h, czyli jak przeciętnego błyszczyka. O dziwi jednak, mimo częstego smarowania się, sztyftu ubywa bardzo powoli, czyli jest całkiem wydajna.
Jak na szminkę za 8.99zł to fajna propozycja na wiosnę i lato dla fanek korali i tych, które dopiero nimi zostaną ;)  bo odcień jest naprawdę uniwersalny i chyba tylko bardzo chłodne typy się w nim nie odnajdą.

Opakowanie jak i reszty, jest w kolorze szminki, srebrny napis Essence okazał się trwalszy niż przypuszczałam i trzyma się dzielnie mimo leżenia w kosmetyczce. Plastik jest trwały i odporny na zarysowania, a skuwka trzyma się na szmince (te Rimmel'owe np. lubią spadać).

I materiał dowodowy:


A pazury też mam dzisiaj koralowe:

Rimmel 317 Coral Romance
Zdjęcie zrobione jest po pół dnia noszenia i końcówki już są starte. Lakier na żywo jest bardziej czerwony i ciemniejszy, ale korale fotografuje się paskudnie więc to jest najlepsze co zdołałam ze zdjęcia wyciągnąć :/

Macie swoje typy koralowych szminek? Chętnie poczytam o innych propozycjach tego koloru :)

Pozdrawiam Was serdecznie, słonecznie i bardzo gorąco :)
M. 

5 komentarzy:

  1. Cholernie ładny kolor szmineczki ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo ładny naturalny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na Twoich ustach wygląda świetnie, ale drobinki brokatu jednak trzeba lubić :P Ja nie lubię strrrrasznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Te drobinki mnie od niego odrzuciły, ale kolor całkiem ładny

    OdpowiedzUsuń
  5. do mnie właśnie leci Costa Chic ;))
    Ale ta bardzo ładna!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...