poniedziałek, 30 kwietnia 2012

Lipstick Week Day 1. Essence Lipstick - 44 Almost Famous, czyli lepsza wersja moich ust

It's Friday, Friday, Friday, and then... a nie, to nie to ;) It's now. It's official. It's a Lipstick Week! Cieszycie się? :D


Pomysł na Tydzień Szminkowy wykiełkował w mojej blond główce kilka tygodni temu. W końcu szminek używam praktycznie codziennie, więc czemu by nie zrobić recenzującego przeglądu i nie pokazać Wam moich typów w danych kategoriach :) Ale zawsze było coś innego do zrecenzowania, jak kolejny lakier do paznokci np... albo nie miałam czasu na zrobienie dobrych swatchy, albo wydarzyło się pińćset tysięcy innych rzeczy, zdecydowanie przeszkadzających mi w realizacji tego planu. W końcu jednak spięłam się wewnętrznie i tak oto w pierwszy dzień pierwszej takiej akcji na moim blogu prezentuję Wam całkiem niedawny nabytek czyli szminkę numero uno: 


A jest to, jak już się pewnie domyśliłyście Almost Famous od Essence :) 


Czerwony kolor opakowania i nasycony sztyft wskazywałyby na głęboki kolor. Nic jednak bardziej mylnego, bo kto znam te szminki wie, że wszystkie one są pół transparentne, nie inaczej jest i w przypadku AF.  

Sztyft ma kolor lśniącej, chłodnej, lekko malinowej czerwieni. Nie ma drobinek brokatu, jako jeden z niewielu kolorów w tej serii i chwała mu za to :) Nałożony na usta nadaje im kolor ciemniejszego różu/jasnej czerwieni z mokrym połyskiem, ale nie wygląda on tak błyszczykowo (obślinione wargi ;)) tylko znacznie dyskretniej, po prostu efekt podkreślonych, kuszących ust, który są w optyczny sposób powiększone, a moja dolna warga wygląda jak reklama silikonu... ok, żartuje :D Ale naprawdę efekt bardzo mi się podoba. Nie jest sztuczny, nic nie spływa z ust i nie ma migrujących wszędzie drobinek. Żeby uzyskać kolor zbliżony do sztyftu trzeba by chyba pół tej szminki zużyć, a tego nie proponuję, bo zbyt wiele warstw nieestetycznie osadza się w zagłębieniach ust i jest to widoczne. 2 - 3 pociągnięcia spokojnie wystarczą. Jako, że szminka nie jest kryjąca w zależności od naszego bazowego koloru ust, uzyskamy ciemniejszą bądź jaśniejszą barwę. 

Myślę, że odcień lepiej będzie pasował chłodnym/neutralnym typom, ale jest na tyle uniwersalny, że i ciepłe Dziewczyny się w nim odnajdą :)

A teraz uwaga, niespodzianka. Myślałam, że cały kolor zniknie wraz ze zjedzeniem/'spiciem' szminki, a tu proszę, musi mieć choć trochę barwnika, który wżera się w usta niczym BeneTint, bo zostawia różową, bardzo naturalną warstewkę, która pozwala mieć usta nadal podkreślone, choć już bez blasku :) 

Jeśli czytałyście poprzednie moje recenzje essencowych szminek, wiecie, że miałam problemy z wysuszaniem ust. W tym wypadku nie mogę powiedzieć, że problemu nie ma, ale jest on znacznie mniejszy niż w przypadku pozostałych kolorów. Zapobiegawczo jednak nadal kładę pod nią Carmex/inny doustny nawilżacz, żeby nie mieć żadnych suchych skórek, bo szminka sama z siebie z pewnością ich nie naprawi :)

Trwałość? 2-3h i musimy się dosmarować, o ile chcemy mieć znów błyszczące usta. Jest wydajna, więc nie skończy się zbyt szybko, ale i tak 8.99zł za nią to nie jest wygórowana kwota, tym bardziej, że zdarzało mi się kupować szminki dużo gorsze, za 10x większą kwotę. 

Opakowanie jak zawsze w kolorze szminki, ze srebrnymi napisami, które nie ścierają się tak łatwo, a plastik jest odporny na zarysowania ;) Pachnie jak guma balonowa albo inne landrynki, słodko w każdym razie, ale jest bezsmakowa. 
Kolor w skali macro

Światło dzienne, słoneczne nie bezpośrednie 
Blasku nie ma, kolor został ;) Czyli Almost Famous po spotkaniu z kubkiem latte ;)

Gdybym miała ocenić Almost Famous w szkolnej skali dostałaby ode mnie mocne 4, bo jednak ma wady, które niby nie są duże, ale na tyle widoczne, że nie mogę jej nazwać ideałem ;) 

A jaka jest Wasza ulubiona szminka podkreślająca kolor ust? Chętnie posłucham kolejnych typów :)

Pozdrawiam słonecznie i weekendowo ;)
M.

5 komentarzy:

  1. Świetny kolor :). Muszę się jej przyjrzeć w Naturze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładnie wygląda na ustach, moim typem jest Celia:)

    OdpowiedzUsuń
  3. dodaje Cie do obserwowanych bo bardzo mi sie u Ciebie podoba,mam nadzieje,ze wpadniesz do mnie i tez zostaniesz moja obserwatorka:) buziaki! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochana, świetny pomysł z tym szminkowym tygodniem :D
    Można by go podkraść od Ciebie, oczywiście z podlinkowaniem do Ciebie, jako autorki akcji? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy zachowaniu wszelkich praw autorskich, pewnie, że tak ;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...