piątek, 20 kwietnia 2012

Super-pharm, 3 p.m. Yes, he is here - Max Factor Max Effect 45 Fantasy Fire

Na dzisiaj miałam zaplanowane co innego niż lakier. Serio! Ale nie mogłam się oprzeć :) Wybaczcie crap'owate swatche, paskudne skórki, tylko jednego pazura i pośpiech, ale muszę podzielić się znaleziskiem :D Całkiem możliwe, że Wy już od dawna jesteście świadome faktu wprowadzenia tego koloru do Polski a to ja jestem zapóźniona... Niemniej jednak ogłaszam, że swój egzemplarz dorwałam w polskim Superpharm'ie za 17.99zł :)


Bez zbędnego gadania przechodzę do meritum :) 





Zdjęcia nawet w 1/10 nie oddają jego uroku. Kolor zmienia się w zależności od światła na tysiąc sposobów, mieni i igra ze słońcem :) 
Na zdjęciach nałożony jest na dwie warstwy Toffee to Go również dwukrotnie :) Sam z siebie jest transparentny. 


Ja go pokochałam, a jak to jest z Wami? 


Pozdrawiam weekendowo :)
M. 

7 komentarzy:

  1. O nie! Jutro robię napad na SP!

    OdpowiedzUsuń
  2. super odcień :) lubię taki efekt brokatowy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. om nom nie wiedziałam, ze u nas będzie, będę musiała zrobić zapas :))

    OdpowiedzUsuń
  4. kusi mnie ten kolor od dluzszego czasu... :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziewczyny! nosze go już drugi dzień i robię om nom nom jak to Kasia ładnie ujęła :) Jest świetny i bardzo oryginalny, do tej pory nie widziałam niczego takiego, a w kolekcji MF są też takie kameleony w innych barwach. Chyba będę musiała odwiedzić SP ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jest piękny! Ale kurczę, taki malutki, a kosztuje prawie dwie dychy... Teraz mam dylemat - kupić czy nie...:>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak jedna lakieroholiczka drugiej powiadam: Kup, bo braknie :D

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...