wtorek, 8 maja 2012

Essence Nude Glam - Toffee To Go 05

Dzień dobry. Dziś będzie o lakierach. I o Essence. Znowu ;) 


Toffee To Go to kolejny z serii nudziaków. Lakier o słodkiej nazwie kryje w sobie całkiem przyjemną zawartość, która nie jakościowo nie odbiega zbytnio od mojego ulubionego Cookies&Cream. 


W słoneczku :)
TTG to neutralny odcień beżu, idący w kierunku chłodnego ze srebrnym shimmerem, który lśni w słońcu wielokolorowo. Na zdjęciach tego nie widać wyraźne, ale właśnie dodatek tego pyłku powoduje, że paznokcie lśnią jak szalone :) W porównaniu do C&C jest mniej różowy i ma zdecydowanie mniej blink-blink. Dwie średnio grube warstwy kryją kompletnie, ale jeśli ktoś ma długie paznokcie i bardzo białe końcówki, będą się one nieco odznaczać. Chociaż jeśli mam wybrać między takim efektem a smużeniem, to zdecydowanie wolę to pierwsze ;) 
Rozprowadza się gładko i nie rozlewa po skórkach, nie robi prześwitów i smug a schnąc nie bąbelkuje. 20 minut to czas optymalny do całkiem suchych paznokci, którym nie straszny nawet zamek spodni ;) (dziwnym trafem za każdy razem kiedy pomaluję pazury mój organizm domaga się przepłukania nerek ;)) Pędzelek jest mały, ale zgrabny i dobrze się nim operuje, choć czasem bywa krzywo przycięty.
3 dni to optymalny czas na paznokciach, potem zaczyna się robić matowy, pękać i ścierać z końcówek. Mnie osobiście to nie przeszkadza, bo mniej więcej co tyle zmieniam kolor, ale na stopach wytrzymuje w dobrym stanie 1.5 tygodnia :) 
Pojemność to 5.5ml za cenę 5.49zł. Zgodzę się, że mało, ale mogłabym się doczepić do wydajności. Cookies kończy mi się w tempie zastraszającym (ponad 1/2 buteleczki już poszła), a malowałam nim paznokcie raptem 10 razy. Taka Vipera, nie dość, że kosztuje mnie to starczy na dłużej przy tej samej pojemności. Nie wiem jak to się dzieje, ale to fakt ;)  Ale może to tylko moje marudzenie ;)



Tak czy inaczej, lakier polecam, bo to jeden z bardziej udanych lakierów nude jakich zdarzyło mi się używać. Nie jest zbyt musztardowy, ani nie robi dłoni topielca, po prostu przyjemny, neutralny beż, który na dodatek kryje bez problemów :) 

Wiem, że ma go Aaliyah, a kto jeszcze? ;) A może wolicie Cookies&Cream od niego? Albo macie inne propozycje, bo przecież lakierów nude nigdy mało ;) 


Pozdrawiam
M. 

9 komentarzy:

  1. ah, nudziak idealny - uwielbiam go :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam go. I bardzo lubię.
    Ps. moje nerki zawsze mi to robią, jak tylko malnę pazurska :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakby miały jakiś radar normalnie... :D

      Usuń
  3. ale masz fajne pazurki :)
    nudziak ładny, ale te drobinki, o nie wiem, musze się mu przyjrzeć na żywo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję :)
      Drobinek na paznokciu praktycznie nie widać, wygląda jak kremowy, beżowy lakier przynajmniej z rozsądnej odległości ;)

      Usuń
  4. Świetny kolorek :) takiego właśnie szukam :D

    OdpowiedzUsuń
  5. mam ten odcień , bardzo go lubię

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...