czwartek, 31 maja 2012

Max Factor Mini Nail Polish - 43 Odyssey Blue, czyli oszukańcze maleństwo ;)

Witajcie!

Swatch'y lakierowych dawno tutaj nie było, nieprawdaż? ;) Tak więc dzisiaj, mimo, że mój paznokieć na palcu wskazującym rośnie dość opornie, postanowiłam pokazać Wam brata osławionego Fantasy Fire - granatowego Odyssey Blue, który mógł być przez Was widziany już tutaj


OB to granat usiany drobinkami. Ciężko mi określić wykończenie, ale to coś pomiędzy shimmerem a glassfleck'iem :) 
Zapytacie mnie czemu nazywam go oszukańcem? Kiedy wzięłam buteleczkę po raz pierwszy do ręki i obejrzałam zachwycił mnie holograficzny efekt, gdzie turkus przechodzi poprzez niebieski, granatowy, fioletowy, aż do liliowo-różowych refleksów. Na paznokciu jednak widzimy jedynie granat- piękny, jak nocne niebo, ale to nadal granat! A ja chciałam hologram! Żeby to jeszcze pod kątem było widać cokolwiek, ale nie - o, takiego ! ;) Dałam się nabrać firmie Max Factor na 13zł (w promocji, normalnie 17zł) za 5ml granatu jaki spokojnie znalazłabym za 5zł. Zła jestem, i tyle. 
Nie będzie dobrze działał jako topper, bo jedna warstwa rozprowadza się dość smużąco (jest takie słowo w ogóle?;)) i co dziwne, kiepsko współgra z innymi lakierami (Color Club & MIYO). 

Lakier kryje po 2 warstwach, i schnie naprawdę szybko - ok. 15 minut na całość. Pędzelek jest malutki i dość nieporęczny, nabiera całkiem pokaźną ilość lakieru naraz, trzeba uważać, żeby nie przedobrzyć ;) Mimo swych niewygodnych rozmiarów rozprowadza lakier szybko i bez zbędnego rozlewania, 3 ruchy i po wszystkim. Wysychając nie robi bąbelków
Nie wiem jak wytrzymuje czas powyżej 3 dni, bo go zmywam, ale do tego czasu utrzymuje się nienagannie, bez ścierania się z końcówek czy odprysków :) 



Mała próbka tego o czym pisałam powyżej
Gdyby rzeczywiście miał taki kolor jak buteleczce, chętnie powtórzyłabym zakup, bo lakier jakościowo jest dobry, ale z racji oszukańczego wyglądu i mikrej pojemności raczej zakupu nie powtórzę :) 

Pofoba się Wam czy raczej macie już granatów powyżej uszu? Chętnie poczytam! 

Pozdrawiam
M. 

PS. Pamiętacie, że jutro Dzień Dziecka, czyli Skittles'owy Mani gości na pazurkach?:>

4 komentarze:

  1. Oszust jeden :). Nie raz kolor w buteleczce zrobił mnie w jajo, więc cię rozumiem. W butelce wygląda ciekawiej niż na paznokciach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, o to mi chodzi :) Na paznokciach wygląda ładnie, ale tak... zwyczajnie.

      Usuń
  2. Muszę się do czegoś przyznać - jak w drogerii.prefumerii nie ma testera, lakieru nie kupię :D

    OdpowiedzUsuń
  3. rozumiem Twój zawód, ale kolor jest prześliczny! :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...