czwartek, 28 czerwca 2012

MIYO Nailed it! 17 Summer

Cześć po raz drugi tego dnia ;)

Wygrzebałam zdjęcia ze starych czasów, kiedy jeszcze miałam piękne i długie paznokcie :D Noszę na nich lakier o bardzo letniej nazwie, który dość mocno przeczy pogodzie za moim oknem w tej chwili ;) Ok, właśnie pokazało się słońce, cofam to :D 

Cóż mamy na tapecie dzisiaj? 

MIYO'wy Summer to pastelowy koral z bardzo małą ilością różu, dominuje raczej pomarańcz i czerwień.  Ostatnio bardzo polubiłam tego typu odcienie ;) Nie zawiera drobinek i przez to wygląda na paznokciu nieco kredowo i niezbyt mocno błyszczy. Do pełnego pokrycia potrzeba mu 2 warstw, ale białe końcówki i tak będą nieco widoczne - gdyby błyszczał bardziej powiedziałabym, że jest żelkowy, a tak to co najwyżej trochę transparentny krem ;) Podejrzewam, że 3 warstwa załatwiłaby sprawę. 
Mały pędzelek zgrabnie rozprowadza dość rzadki i lejący się lakier - uwaga na powódź na skórkach ;) przy odrobinie dokładności nie będzie jednak problemu ;) Co mnie niezwykle w nim irytuje - nakrętka odkleiła się od tej części z pędzelkiem i często zostaję z samym czarnym plastikiem w ręce. 
Zasychając nie tworzy bąbelków, smug czy innej, dowolnej katastrofy, ale trzeba dać mu ok. 15 minut na warstwę, wtedy możemy być pewne, że jest już twardy i suchy. 
Trwałość to ok. 2 dni bez żadnego uszczerbku, potem zaczyna się ścierać. Po 3 dniach go zmyłam, więc nie wiem jak zachowywałby się noszony dłużej :) 
Opakowanie mieści 8ml i kosztuje ok. 6 zł.

Jak na tą cenę wydaje mi się, że jest udana propozycja, zwłaszcza, że wybór kolorów nie ogranicza się do podstawowej 10tki ;) Jedyny problem to dostępność, ale akurat ja mam szczęście mieszkać całkiem niedaleko drogerii która ma pełną szafę MIYO + w końcu kosz z Mini Drops'ami ;) 

I czas na sesję zdjęciową ;) 

Sprawdźcie same, czy go polubicie :) 

Pozdrawiam
M. 

PS. U góry znajduje się zakładka z listą posiadanych przeze mnie lakierów - jeśli chciałybyście zobaczyć recenzję któregoś w pierwszej kolejność - dajcie znać w komentarzach :) 

9 komentarzy:

  1. Szkoda , że nigdzie w pobliżu nie moge kupić tych lakierów z MIYO :(

    OdpowiedzUsuń
  2. wow!!!
    śliczna czerwień

    Zapraszam do mnie
    http://kosmetykoholizm.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. prześliczny jest! kusi mnie to Miyo coraz bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mam jeden lakier miyo wygrany w rozdaniu i też go bardzo lubię, niestety sama ich jeszcze nigdzie nie spotkałam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładny kolor, bardzo w moim klimacie:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...