wtorek, 26 czerwca 2012

Q by Colour Alike - 162 Krwawa Mary

Cześć! 


Pamiętacie fejsbukowe głosowanie? Jeśli nie kliknijcie tutaj, a jeśli tak to wiecie, że skoro był pomarańczowy, musi być i różowy ;) Kupując ten lakier nie znałam jeszcze jego nazwy, gdyż konkurs na imię dla każdego lakieru był w trakcie. Pisząc tą recenzję musiałam poszperać po necie i wyobraźcie sobie mój uśmiech na widok nazwy :D No po prostu był mi przeznaczony :D (i nic jeszcze nie zapowiadało katastrofy) To część kolekcji Lato 2012 dostępnej tutaj.

Pierwsze spojrzenie na kolor: 

Krwawa Mary to doprawdy urocza nazwa, ale mnie ten kolor nijak się z krwią nie kojarzy, to raczej malinowa różo-czerwień niż czysty szkarłat, niemniej jednak bardzo podoba mi się efekt na paznokciach.  Kojarzy mi się z malwami, lub innymi kwiatami, których nazwy teraz nie pomnę. Lakier jest kremowy, w wyraźnie chłodnym odcieniu, kryje po 2 warstwach, ale przy niedokładnym nałożeniu białe końcówki mogą się odznaczać, 3 cienkie warstwy są chyba lepszą alternatywą niż 2 grubsze, aczkolwiek trzeba się przyłożyć do malowania. Nie powstaną smugi, ale powierzchnia lakieru jest jakby nierówna i nie wygląda to ładnie. 
Pędzelek jest długi i cienki, przeciętny powiedziałabym. Nie utrudnia pracy, ale i nie jest szczególnym ułatwieniem. Lakier jest dość rzadki, wiec może rozlać się na skórki, co u mnie jest widoczne przy porządnym spojrzeniu na zdjęcia :P Po wyschnięciu błyszczy mocno, nie potrzebujemy żadnego topa :)
Schnie szybko i nie bąbelkuje, nie robi też innych niespodzianek ;) Buteleczka mieści w sobie 8ml i kosztuje 10.50zł w mojej drogerii. 
Teraz wypadałoby napisać kilka słów o trwałości, ale co ja Wam mogę powiedzieć kiedy odpryski miałam po 1h noszenia... Dafuq firmo Barbra? To kolejny lakier Q, który robi mi takie kuku, a nie mogę sobie zarzucić nieumiejętnego malowania paznokci (typu tłusta płytka) Potem było tylko gorzej... Lakiery Colour Alike trzymają się na mnie świetnie, a w tym przypadku trwałość jest niemal zerowa. Gdyby to był nudas, mogłabym to jeszcze przełknąć, ale w wypadku tak jaskrawego koloru trochę głupio chodzić z widocznymi starciami końcówek i odpryskami w praktycznie świeżym mani :/ 

Tak więc mam do niego mieszane uczucia, bo z jednej strony kolor i szybkie schnięcie, a z drugiej tragiczna trwałość. Muszę ponownie zakupić Seche, bo to chyba jedyny sposób na przedłużenie trwałości , no chyba, że znacie lepsze ?:> Podzielcie się! 

Tymczasem zostawiam Was z obrazkami :)

Jest śliczny to fakt, ale czy warty 10zł? Zadecydujcie same ;) 

Pozdrawiam
M. 

32 komentarze:

  1. kolor jak najbardziej ładny, ale nie do końca dl mnie krwawy, bo bardziej mi w pada w róż ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otoż to! A od siebie dodam, że świetnie się na 'Tobie' prezentuje i wciąż podziwiam Twoje paznokcie :D

      Usuń
    2. W rzeczy samej, krwi trochę za mało :P Ależ dziękuję, dwa już nadpęknięte, więc niedługo się złamią ;)

      Usuń
  2. przepiękny jest! nawet 15 bym za niego dała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę pamiętać, że Ci się spodobał :P

      Usuń
  3. Zdecydowanie kolor trafia w mój gust :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pozostaje nic innego jak tylko kupić :P

      Usuń
  4. Lakier za 10 zł, a paznokcie jak za milion dolarów:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Matko, to ja je ubezpieczyć muszę :D

      Usuń
    2. Zgodze się, paznokcie i skórki wypielęgnowane tak jak moje nawet za 100 lat nie będą ;)

      Usuń
  5. kojarzy mi sie z fajnym horrorem;) kolor fajny;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm nie kojarzę :) Cieszę się, że się podoba, bo na żywo zdecydowanie jest jeszcze ładniejszy :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się podoba, nie mam nic podobnego w swoim zbiorku, więc cieszy podwójnie :)

      Usuń
  7. o jej jaki piękny kolor!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolorek prześliczny, bardzo mojowy, Q nigdy nie miałam, więc nie wiem jak z jakością ale na pewno zakrętkę mają lepszą niż CA. Chyba się skuszę na małe zamówionko z CA :)

    OdpowiedzUsuń
  9. piękny kolor, ale paznokcie zachwycają same w sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. No ja też sobie zadaję to pytanie :D

      Usuń
  11. Przepiękny kolor ;)Ale faktycznie nazwa mogłaby być inna ;p

    OdpowiedzUsuń
  12. Kolor ładny, ale lakier nie dla mnie jeśli ma odpryski po 1 h, ja lubię jak lakier trzyma się prawie tydzień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzadko mi się to zdarza, żeby bez topa lakier się tyle trzymał ;)

      Usuń
  13. Mam wrażenie, że pierwsze edycje lakierów CA były zdecydowanie lepsze jakościowo. W ostatnim czasie nie kupowałam od nich nic nowego ale dużo osób pisało o różnicach więc jednak coś w tym jest...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się tak wydaje. Mam dwa CA ze starszych edycji i są zdecydowanie lepsze. Nie wiem jakiej jakości było Q od początq ;) ale musiało być całkiem niezłe skoro wszyscy się nim zachwycali, lub też było średnie, a dziewczyny i tak chwaliły ;)

      Usuń
    2. Mam jedynie porównanie do tych pierwszych kolorów jakie się pojawiły i do edycji z której jest Beż lubię beż więc w zasadzie już pomiędzy nimi są różnice. To mnie jakoś skutecznie zastopowało w następnych zakupach;) Zostałam przy ulubionych markach ale lubię pooglądać nowe kolory:D

      Usuń
    3. Ja akurat długo się śliniłam do Barbry dopóki nie spotkałam jej stacjonarnie i mogłam spokojnie pomacać. Sasia mnie namawiałam na Szarą Migotkę, która jest jednak z CA, może ona trochę zmieni moje zdanie o tej firmie, ale jak na razie Q nie jest moim ulubieńcem.
      Ulubionych markach, czyli?:>

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...