wtorek, 21 sierpnia 2012

Chanel Diwali, czyli swatche na życzenie :)

Cześć!

Dzisiaj będzie krótko i na temat: Diwali i jego swatche + porównanie z H&M Sparkle & Shine, Baby!

Przejdźmy zatem do konkretów:

Buteleczka z opakowaniem zewnętrznym, jak widać jest klasyczne, charakterystyczne i bardzo Chanel. Podoba mi się to nieprzeładowanie i konsekwencja we wzornictwie. Wewnątrz znajdziemy lakier w kolorze złota szampańskiego, chłodnego z małymi drobinkami, które dają mocno metaliczny efekt. Oczywiście ślady pędzelka są widoczne przy nakładaniu, nie ma się co czarować ;) Dwie warstwy jakie pokazuję na zdjęciu gwarantują pełne krycie.

W porównaniu do Sparkle & Shine, Baby!, Diwali jest zdecydowanie chłodniejszy i bardziej taflowy,
w lakierze H&M srebrne drobinki są dobrze widoczne na tle ciepłej bazy. Lakiery te nie są dla siebie odpowiednikami i cieszę się, że sprawiłam sobie to chanel'owe złotko, chociaż nie planuję zakupów kolejnych lakierów tej marki, wolę swoje Essiaki i Chinki za 1/4 ceny Diwali. Choć jest to lakier dobry jakościowo, nie zrobił na mnie wrażenia, że jest wart swojej ceny, ot, równie dobrze mógłby kosztować 30zł  ;) Wiem, że w przypadku Chanel płaci się głównie za najnowsze trendy i napis, ale w tej chwili mniejsze firmy w lot reagują na potrzeby rynku (choćby niebieska kolekcja Colour Alike, łudząco podobna do szanelowej ;)) i  wydaje mi się, że to ostatni mój lakier tej firmy :) 

Nie zrozumcie mnie źle, jeśli ktoś ma kolekcję lakierów wysokopółkowych (i nie mówię tu o OPI, które
w Polsce ma cenę co najmniej nienormalną) to świetnie dla niego i na pewno będę ją oglądać z pewną dozą zazdrości, ale na tym blogu opisuję swoje odczucia i jak na razie po prostu nie stać mnie, żeby kupować w Sephorze najnowsze odcienie Diora czy Givenchy :) 


Enojy: 

Dla jasności ;) Lewo - Diwali, prawo - Sparkle & Shine, Baby!
Na małym palcu S&SB, reszta paznokci Diwali
Wiem, że wiele z Was nie lubi złotych lakierów, ale może się do nich przekonacie, choć niekoniecznie do tych z metką Chanel ;) Na rynku jest wiele tańszych propozycji, które nie wyglądają tandetnie lub bazarowo, a  są w przyjaźniejszej dla portfela cenie ;) 

Pozdrawiam Was serdecznie
M. 



12 komentarzy:

  1. Mnie bardzo się podoba ten lakier od chanel :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ładny, ale kompletnie nie mój kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolor całkeim ładny, ale faktycznie płaci się często głównie za napis :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja uwielbiam takie lakiery Złotko :>
    kurcze na Szanela to mnie może nie stać choć piękny jet zaiste ale wersje dla ubogich to sobie kupię :]

    OdpowiedzUsuń
  5. Piekny jest tylko cena z kosmosu:/
    Wole Zoyki i Essiaki:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudny. Ale za złoto to jednak TYLE bym nie dała :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kurczę piekny ! Kupię złotko Bondowe z OPI :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolor ładny, ale wykończenie nie do końca w moim guście

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...