piątek, 3 sierpnia 2012

Essie 40 Demure Vix, czyli lakier z niespodzianką


Cześć! 

Jak widzicie ostatni miesiąc nie jest dla mnie szczególnie łaskawy jeśli chodzi o blogowanie. Każdy weekend mam zajęty, panowie z ekipy budowlanej byli uprzejmi przeciąć światłowód jakim płynie do mnie internet, a tydzień wcześniej pokaźna burza postanowiła spalić nasz serwer, więc ponowne postawienie go też trochę czasu zajęło, ale wracam, tym razem już mam nadzieję, że na dobre i postaram się nadrobić wszelkie zaległości :) 

Po tym przydługim nieco wstępie przejdźmy jednak do głównej części programu, czyli lakieru: 


Dziś będzie tylko o kolorze, a dlaczego? Dowiecie się po obejrzeniu zdjęć :P


Demure Vix to odcień mauve, czyli po naszemu mieszanka brudnego różu i fioletu w wyraźnym shimmerem w kolorze fioletu. Dwie grubsze warstwy wystarczą do pełnego krycia nawet długiej płytki. Klasyczny i spokojny, na paznokciach traci ten wyraźny poblask fioletu, widoczny jest jedynie w mocnym słońcu.  Pewnie część z Was skojarzy go z Demure Vixen, wypuszczonym w kolekcji wiosennej w 2010. I słusznie, to ten sam lakier, tylko z lekko ugrzecznioną nazwą. Polecam przeczytać TEN post, skąd takie zmiany się wzięły (ang.) :)
Patrzcie i podziwiajcie, ale miejcie na uwadze, że: 
a.) moje paznokcie są nadal w fazie odrastania, stąd też ich nierówny i nietypowy jak na mnie kształt, z którym czuję się nieco dziwnie. 
b.) zanim lakier zdążył zaschnąć lekko go porysowałam, więc normalnie schnie na błysk, nie lustrzany, ale całkiem fajny 
Samo schnięcie w normie, 15 minut na obie warstwy.
Kosztuje 35 zł w SuperPharmie lub ok. 8$ w sklepach internetowych :) 


I tutaj wyjaśnienie zagadki dlaczego nie piszę nic o pędzelku: 

Tak, dobrze widzicie. Jego tam nie ma. Taki egzemplarz kupiłam, wrzuciłam do torby i pognałam na pociąg. Otworzyłam dopiero wczoraj i zorientowałam się, dlaczego nikt nie chciał go kupić i stał taki osamotniony w swojej przegródce :/ Nie odkręcam lakierów w sklepie i nie próbuję kolorów na paznokciach, jak co niektóre klientki, ale od teraz chyba zacznę obracać buteleczkę tak, by zobaczyć czy pędzelek jest.
Zastanawiam się czy go nie reklamować, bo paragon chyba gdzieś się zachował jeszcze.

Nie skupiając się jednak na brakach w buteleczce, to bardzo ładny kolor idealny dla wielbicielek klasyki, kojarzy mi się trochę z jesienią i zamglonym niebem. Trzyma jakościowy poziom jak wszystkie Essiaki :)
Jeśli lubujecie się w takich odcieniach śmiało pędzcie do SP lub klikajcie ;) 

Pozdrawiam
M. 

21 komentarzy:

  1. Bardzo ładny kolor :).
    Szkoda, że osoby, które chcą być fair wobec innych i nie sprawdzają produktu przed zakupem są poszkodowane :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)
      Nauczyłam się już obmacywać buteleczki ze wszystkich stron :D

      Usuń
  2. pewnie, że reklamować, w końcu kupiłaś produkt nienadający się do użytku, a kolor sam w sobie całkiem przyjemny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I zareklamowałam :) Kolor jest bardzo neutralny imo, ale ten poblask fioletu nadaje mu trochę wyjątkowości :)

      Usuń
  3. Szkoda, że pędzelka nie ma.
    Bardo ładnie wygląda na paznokciach.

    OdpowiedzUsuń
  4. kolor fajny, ale ten brak pędzelka mnie zaskoczył :P zaglądasz do butelki a tu niespodzianka...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chcę więcej takich niespodzianek :P

      Usuń
  5. jak pomalowałaś? ;P
    kolorek śliczny ;*
    ja zawsze odkręcam ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzięłam stary, paskudny pędzelek z Inglota i jakoś poszło :)

      Usuń
  6. Mam ten kolor i bardzo go lubię. I koniecznie idź zareklamuj ten lakier, ja ostatnio kupiłam egzemplarz, który zamiast pędzelka miał krzywą szczotę i bez problemu wymienili mi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zareklamowałam dzisiaj i dostałam nowy egzemplarz :)

      Usuń
  7. Ale niespodzianka haha :) Ale kolor bardzo na plus!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że to taka ostatnia :D

      Usuń
  8. podoba mi się kolor tego lakieru przede wszystkim dlatego, bo jest bardzo uniwersalny i pewnie do masy rzeczy pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wszystkie neutrale ;) Chociaż zapewne istnieją karnacja dla których ten kolor, będzie zbyt różowy.

      Usuń
  9. Ja kilka razy podchodziłam do nudasków i zawsze szukały innego domku, nie dla mnie takie kolory ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja lubię czasem :) Zwłaszcza w labie, gdzie wolałam jednak nie świecić neonami i byłam narażona na zmywacze gorsze niż czysty aceton ;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...