piątek, 10 sierpnia 2012

Essie - something Borrowed, something Blue ;)

Cześć! 

Dziś na tapecie bardzo weselny Essiak :) Znacie to powiedzenie, że Panna Młoda powinna mieć coś pożyczonego, starego, nowego i niebieskiego (Something old, something new, something borrowed, something blue :))? Najwidoczniej to nim firma Essie zainspirowałam się przy tworzeniu tego koloru, którzy pochodzi z kolekcji Wedding 2011, całkiem udanej z resztą :) 

Nie mogłam się mu oprzeć, stał tak samotnie na douglasowej półce, a że akurat mieli wyprzedaż... cóż tak wyszło :D Dodatkowo jasnobłękitne odcienie od jakiegoś roku są jednym z moich ulubionych, więc po kuszeniu przez Maję, nie było innego sposobu :D 


Borrowed & Blue to kolor jasnobłękitnej pasteli. Jest kremowy, czysty, bez tonów zieleni czy fioletu. Jak wszystkie pastele nakłada się nieco paskudnie, ale dwie dobrze nałożone warstwy dają gładką powierzchnię bez smug i prześwitów. Nie wygląda kredowo na paznokciach. Lśni w normie, ale nie lusterkowo :) Przy wysychaniu nie bąbelkuje, nawet jeśli położymy grubszą warstwę. 
Mały pędzelek jest całkiem sprawny, ale nieuważnie nakładając można narobić sobie nim smug, za to dobrze manewruje się nim przy skórkach :) 
Schnięcie w normie, nie jest jakoś specjalnie wybitny pod tym względem, dałam mu nawet 30 minut i po tym czasie obie warstwy były już zasklepione na amen. Po dwóch dniach nie było problemów typu ścieranie się czy odpryskiwanie, potem zmyłam więc więcej nie umiem powiedzieć ;) 
Pojemność to 13.5ml i w tej chwili w internecie kosztuje ok. 5$. Stacjonarnie dostępny chyba tylko w Douglasie o ile gdzieś jeszcze go dorwiecie :) 



To kolejny baby-blue w mojej kolekcji i mogę powiedzieć, że każdy jest inny. A jak to jest z Wami? Lubicie takie odcienie, czy niebieski jest zbyt dużym szaleństwem? :) 

Pozdrawiam
M. 

25 komentarzy:

  1. nie przepadam za niebieskościami i ten też nie wpadł mi w oko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W żadnej formie nie lubisz? Ani grantów nawet ?:)

      Usuń
  2. Bardzo go lubię (jak wiesz :d )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem :D W moim Douglasie ostały się 4 Essiaki w tym B&B. No jak mogłam nie przygarnąć ?:D

      Usuń
  3. Mnie się nie podoba ten kolor jest takie troszkę bez wyrazu :/ Ale msz zadbane paznokcie - super !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Ja akurat lubię pastele, a błękitne w szczególności :)

      Usuń
  4. dość chłodny - nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. W takim kolorze mogłabym iść do ślubu :D bardzo delikatny, ładny odcień, podoba mi się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się podoba taki kolor jako propozycja ślubna :)

      Usuń
  6. chcę!!! jutro chyba do Douglasa potuptam :D piękny jest!

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam niebieskości,tyle że w cieplejszym odcieniu,bardziej turkusowe np :) ten jest taki chłodny,i wygląda ładnie na Twoich paznokciach ale to niezupełnie mój typ :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudny kolor :)
    Pozdrawiam i zapraszam do zwiedzenia mojego bloga !
    Miłego blogowania :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Przyjemny kolor, ale osobiście wolę granaty lub turkusy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo lubię błękity, ten jest piękny :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...