środa, 19 września 2012

Dupe or not? - Essie vs. ... Essie ;)

Cześć! 

Dzisiaj kolejna lakierowa odsłona cyklu o odpowiednikach. Tym razem bitwa rozegra się wewnątrz jednej marki - Essie, która to ostatnio jest bardzo, bardzo popularna na blogach, za sprawą pewnej promocji ;) 

Essiak nr 1. - Demure Vix (KLIK!). Mój lakier z niespodzianką ;) a zaraz bardzo ładny dzienniak w odcieniach beżo-fioletu z kroplą różu i fioletowym shimmerem. Pierwotnie występował w kolekcji lato 2010 jako Demure Vixen, ale dołączył do stałej oferty pod nazwą Demure Vix

Essiak nr 2. - Lady Like. Kremowy brudny róż, lekko idący w stronę fioletu + mały dodatek szarości. Pochodzi z kolekcji jesiennej 2011. 


Tak wyglądają en face
Demure Vix, Lady Like 
 Shimmer w DV jest kiepsko widoczny, ale jeśli popatrzymy na buteleczkę pod kątem: 
Taaadaa - fioletowy połysk: checked.  LL nadal kremowy. 
Na pierwszy rzut oka widać, że są bardzo podobne, ale nie identyczne. A jak jest na paznokciach? Spójrzmy: 





Na każdym zdjęciu: DV - środkowy i mały, LL - wskazujący i serdeczny. 


LL jest nieznacznie ciemniejszy i bardziej szaro-fioletowy, DV ma więcej różowych tonów, ale oba z nich nadal zaliczyć można do kategorii nude-mauve. Shimmer w DV rozjaśnia lakier, ale nie rzuca się mocno w oczy. 

  Werdykt:

W 100% odpowiednikami nie są i to jest jasne. Jeśli ktoś nie przepada za takimi odcieniami i potrzebuje go tylko na wybrane okazje nie ma sensu mieć obu - tym bardziej, że Lady Like jest już trudno dostępny stacjonarnie (edit 23.03.2013: otóż  nie, zainteresowane tym odcieniem znajdą go w Hebe w stałej kolekcji). A maniaczki lakierów i tak kupią oba :P 

A Wy? Który wybrałybyście dla siebie? 

Pozdrowienia
M. 

24 komentarze:

  1. Faktycznie są do siebie baaardzo podobne, ale mając Demure Vix, wiem na co go stać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tych dwóch też wybrałabym DV. LL kupowałam w necie, nie wiedząc, ze jest tak podobny do niego :)

      Usuń
  2. Są podobne ;) Oba kolorki jak najbardziej w moim typie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię nudziaki, co chyba widać po blogu ;)

      Usuń
  3. Oba bardzo ładne i niesmowicie podobne...a jednak widac różnicę:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja tam specjalnej różnicy nie widzę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrzucam winę na aparat :P On zeżarł kolory :P

      Usuń
  5. Muszę powiedzieć, że faktycznie sa bardzo podobne :) Ale shimmer jest jednak widoczny u DV :) Ach te Essie, dla nich oszalałam!:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie Ty jedna :D Mam w swojej skrzyneczce wolne miejsce jeszcze na 8 Essie a typów mam co najmniej 12. Dylematy lakieroholiczki :D

      Usuń
    2. Przynajmniej masz jakieś "ograniczenie" :D To na które kolory masz jeszcze ochotę?:D

      Usuń
    3. Gorsze jest to, że jak mi się mieścić przestaną to znajdę inne miejsce na OPIki i Chinki, a zastąpię je Essiakami :D

      Moja lista w tej chwili wygląda następująco:
      a crewed interest
      aftersex
      brazillinat
      damsel in a dress
      flawless
      luxedo
      mint candy apple
      my place or yours
      red-y set ex
      set in stones
      size matters
      toppless barefoot
      watermelon
      your hut or mine

      Usuń
  6. Są podobne i to bardzo, ale wybrałabym LL.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego akurat LL? Wolisz kremowe? :)

      Usuń
  7. Rzeczywiście bardzo podobne, i mimo tego jakbym miała wybrać któryś, powstałby nie lada problem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się jednak, że DV jest ładniejszy na żywo, ma to coś w sobie po prostu :)

      Usuń
  8. LL mi się bardziej podoba;) sama nie wiem czemu:D

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo podne:-) Ja mam Demure Vix i na nim spoczne:-)

    OdpowiedzUsuń
  10. aaaaa fajne sa! znając mnie to gdy tylko nadarzy się okazja to kupię oba xD

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...