czwartek, 25 października 2012

Flormar Supershine Miracle Colors U30, czyli oliwka na paznokciach :)

Cześć! 

O tym co w banerze po prawej stronie przypominać już nie muszę - KLIK!, więc przejdźmy do tego co Tygryski lubią najbardziej, czyli lakierów! 

Dzisiaj firma, która gości w moim pudełku lakierowym od niedawna i pojawiła się od razu stadnie (vide ten post) ;) Trzy sztuki jakie kupiłam są winą Kasi, która pokazała mi flormarową promocję - 25zł za trójkę lakierów, no jak się mogłam nie skusić? 

Dzisiejszy bohater to U30 (mogliby zacząć je nazywać, naprawdę wiele by to ułatwiło!). W ciemnej, prawie czarnej bazie zatopiony jest drobny brokat w kolorze oliwki/khaki, który połyskuje na złoto, doprawiony dodatkowym złotym shimmerem, który w słońcu połyskuje wielokolorowo. Całość na paznokciach prezentuje się rewelacyjnie, bo baza nadaje mu głębi, a lakier jest bardzo gęsto napakowany drobinami. Efekt kojarzy mi się trochę ze skórą węża, krokodyla albo jakiegoś inne zwierza :) W słońcu paznokcie bardzo się mienią, i chociaż na zdjęciach tego nie widać, lśnią niesamowicie.
Ze szczegółów technicznych: lakier jest nieco gęsty, ale rozprowadza się wzorowo, nie robi prześwitów i nawet jedna warstwa jest wystarczająca dla uzyskania efektu. Pędzelek jest długi i wąski, ale poręczny. Dwie warstwy są suche w ciągu 15 minut, czyli szybko jak na moje standardy. Powierzchnia nie jest chropowata, ale też nie lśni jak lusterko, więc jeśli ktoś potrzebuje większego efektu wow!, myślę że warstwa top coat'u załatwi sprawę. Bąbelków nie stwierdzono ;) O trwałości mogę powiedzieć tyle, że przetrwał 2 pełne dni w niezmienionym stanie :) 
Właściwie jedyne do czego się mogę doczepić do długość nakrętki i jej kształt, bo mimo, że jest poręczna to do szału doprowadza mnie to, że na stojąco nie mieści mi się w żadnym pudełku, bo jest zbyt wysoka (z Burżujami było tak samo :)). Nie będę jednak zbyt drobiazgowa, bo ten konkretny odcień to moje prywatne odkrycie ostatnich miesięcy - za śmieszną cenę otrzymujemy bardzo dobrej jakości lakier, w pięknym kolorze w dodatku ;) Normalnie koszt jednej sztuki to 10,50 zł za 10ml. 

Zobaczcie same: 
Lakier z bliska
Jedna warstwa...
...i dwie warstwy



I jak Wam się krokodylek podoba? Lubicie takie oliwkowe lakiery czy racz pozostajecie wierne klasyce? :)

Pozdrowienia
M. 

28 komentarzy:

  1. przepiękny! muszę poszukać tych lakierów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Mają naprawdę szeroki wybór w wielu wykończeniach :)

      Usuń
  2. swietny kolor! musze poszukac gdzie u mnie jest flormar :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeważnie w mają wyspy w centrach handlowych, ale u mnie są też stacjonarnie w zwykłym sklepie :)

      Usuń
  3. śliczny..ja niestety nie mam dostępu do tej marki:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze można poprosić Dobrą Duszę :)

      Usuń
  4. paznokci to Ci zazdroszczę ;) a kolor strasznie mi się podoba, brałabym ;) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję, właśnie je nieco skróciłam i już nie są takie jak na powyższych zdjęciach :)

      Usuń
  5. Fajny :) Tez ostatnio wpadłam na te lakiery, ale ja kupiłam niebieski mat z letniej serii i jest cudowny :) Tez kosztował ok 10-12zł, a jakościowo wychodzi rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Matowe muszę obejrzeć, może się jakiś fajny odcień trafi :)

      Usuń
  6. Bardzo ciekawy lakier, mam coś podobnego z MIYO :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie! Coś mi w oko takiego w Superpharmie wczoraj wpadło, ale stoją na najniższej półce i nie chciało mi się do samej podłogi schylać ;) A jak z kryciem?

      Usuń
  7. Przepięknie wygląda, bardzo elegancki ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny kolor! Mnie lakiery Flormaru coraz bardziej fascynują :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajny jest, dostałam go akurat dzisiaj, nie mogę się doczekać aż nim pomaluję. ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. <3 kocham. Twoje. paznokcie.
    mam nadzieję, że 3go umówią się ze mną na rendez-vous :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje paznokcie się zaczerwieniły :P
      Kasiu 3go chyba jednak niet, chociaż zobaczę co się da zrobić :)

      Usuń
  11. Kolor zabójczy. Nie przepadam co prawda za lakierami Flormar, ale temu muszę się jednak bliżej przyjrzeć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maniu koniecznie! Mają bardzo szeroką gamę kolorów i mnóstwo wykończeń, na pewno znajdziesz coś dla siebie!

      Usuń
  12. Na razie mam tylko jeden lakier Flormaru, za namową chłopaka ;) Niestety w Warszawie nigdzie ich do tej pory nie widziałam, a kuszi mnie metaliczne złoto i ta oliwka zaczęła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cud chłopak! :D Flormar grzechu warty, jak gdzieś znajdziesz to się nawet nie zastanawiaj :) Polecam sobie jednak najpierw zapisać numerki lakierów, bo w sklepie można zgłupieć od nadmiaru wrażeń :P

      Usuń
  13. Łoooooooooo! Piekny!! Muszę pójść na Flormar! Nie mam problemów z przechowywaniem - moje pudełko na lakiery na 40 cm wysokości... :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Szczęściara... cholera mnie bierze z tymi trzema, bo muszę je na leżąco trzymać i dużo miejsca zajmują.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...