środa, 17 października 2012

Top 5: moja kosmetyczna wishlista

Cześć! 

Najpierw przypominajka - ROZDANIE (klik!)


Postanowiłam zapoczątkować nowy cykl na blogu. Top 5 czyli pięć propozycji z danej kategorii, które są  moimi ulubieńcami/polecam je/chciałabym je mieć itd... ;) Mam nadzieję, że formuła Wam się spodoba, takoż i moje propozycje, a tymczasem kilka słów wstępu o pierwszej top 5 :)

Początek października zawsze kojarzył mi się z ze świątecznymi czekoladkami i Mikołajami. Zastanowicie się pewnie dlaczego? :D Otóż Lidl, jakiego miałam pod oknem studenckiego mieszkania, i który był moim głównym żywicielem miał zwyczaj w pierwszych dniach października wprowadzać do swojej oferty takie słodkości ;) Stąd był już krok do świątecznej atmosfery i myślenia o prezentach. Lubię je dostawać a jeszcze bardziej lubię je dawać i obserwować radość obdarowywanego. Chociaż muszę przyznać, że mój TŻ i znajomi w tym roku zrobili mi na urodziny najlepszy prezent jaki kiedykolwiek dostałam i chyba przebili wszelkie moje starania ;) 
A skoro już o prezentach mówimy to poniżej kilka rzeczy, których ja życzyłabym sobie pod choinką (dział kosmetyczny ;))

 1. Gloria Cacharel - moje ulubione perfumy, wycofane już ze sprzedaży i zastąpione kwiatowo-owocową papką. To chyba najlepszy i zarazem najbardziej nierealny prezent jaki mogłabym dostać. W najbliższym czasie umieszczę poświęcony im wpis, który powinien nieco nakreślić Wam jak pachnie Gloria  :) 

2.  Zestaw FABULOUSNESS - SMOKY EYES z najnowszej kolekcji MAC Holiday 2012. Tutaj chyba nie trzeba wyjaśniać, dlaczego akurat MAC. Spośród trzech dostępnych zestawów (vide blog Krzykli) ten przemawia do mnie najbardziej, bo Warm Eyes nie dla mnie, a neutrali mam tak dużo, że nie potrzebuję kolejnych. Dodatkowo moje zielone oczy z pewnością wyglądałyby świetnie w tym zestawie kolorów ;) I w dodatku mam realną szansę go kupić ;) 











3. Veil Mineral Primer Hourglass czyli baza pod podkład. Marka ta jest raczej mało znana w Europie, ale oglądając YT klipy Dziewczyn z US można się na nią natknąć i tak też ja poznałam tą bazę. Tego typu kosmetyki zawsze chętnie testuję i mam dla nich osobne miejsce w swoim zbiorku, bo lubię kiedy podkład trzyma się na twarzy długo i nie błyszczę się nadmiernie a w ciągu dnia nie zawsze mam czas na poprawkę makijażu, nie mówiąc już o imprezach :) Ta konkretnie ma nie zapychać cery i powodować jej wygładzenie. Chętnie bym się przekonała na własnej skórze ;) 






4. True Blood palette tarte czyli kolejna firma mało znana u nas :) Możecie kojarzyć ją z bardzo fajnej serii róży Amazonian Clay Blushes. Ta paleta zawiera neutralne i ciemne odcienie, idealne do smokey a poza tym jako fanka TB nie mogłabym sobie odmówić posiadania takiego gadżetu ;) Dodatkowo w zestawie dołączono kredkę, tusz i bazę pod cienie, czyli producent pomyślał o wszystkim ;) 









5. Seduction Cult Nails - no chyba nie myślałyście, że zabraknie tu lakieru ;) Ten konkretny z rodziny unicorn puke  został już owiany sławą, chociaż oczywiście była to edycja limitowana. W fioletowej bazie zatopione są niebieskie i pomarańczowe flejksy, a całość ma jeszcze zielony poblask. No cudo! Ale, że jest nieosiągalny pozostaje mi się jedynie cieszyć 3 sztukami Fantasy Fire :D 











A jakie są Wasze typy? Macie jeden wymarzony produkt czy jest to cała lista? Podzielcie się propozycjami :) 

Pozdrawiam
M. 

22 komentarze:

  1. Mo, no ciekawa lista ;) Jestem ciekawa punktu 1.

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Fajny, nie? :D Może mi się kiedyś okazja trafi...

      Usuń
  3. Przyznam, że raczej żadnego kosmetyku jaki pokazałaś nie znam :P ale kuszą :)
    Ciekawa jestem co to za prezent dostałaś??:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oprócz głownej części prezentu który był nieodłącznie związany ze studiami, był to tort z cukrowymi kolbami erlenmeyera, z których dymiły kwasy siarkowy i azotowy i cząsteczkami poukładanymi na jego wierzchu :D Dla chemika - sam rarytas :P

      Usuń
  4. Moja lista to - włosowa lista sa tam głównie olejki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakie ? Muszę się doszkolić trochę w tej kwestii bo ostatnio męczę tylko kokosowy :)

      Usuń
  5. Ja mam tez na swojej liscie MACa i powiem Ci ,że już tylko czekam na to aż do mnie dotrze z Krakowa:D także jedno marzenie będzie spełnione, pierwsza MACowa szmineczka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. MAC? Pochwal się szybko jaką wybrałaś? :)

      Usuń
    2. Ravishing:)pokażę na pewno na blogu:)w ramach prezentu urodzinowego Mąż mi kupił:)

      Usuń
  6. Obie palety cudne! I lakier też, a jaka genialna nazwa! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tarte niestety już tylko na e-bay'u w zdzierczych cenach :(

      Usuń
  7. Ta paleta Tarte jest baaaardzo ładna, sama bym ją chętnie przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Seduction był limitowany, ale cały czas jest jeszcze dostępny w sklepie Cult Nails ;) Sama go zamówiłam jakieś 3 tygodnie temu ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. lakier i perfumy - podpisuję się pod nie obiema rękami :) chociaż ja zapach zamieniłabym na "mój" - amor amor :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajny pomysł na post :) Cienie z drugiego punktu są przepiękne! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajny pomysł na serię:) Cult Nials... tak:) Zdecydowanie tak:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Seduction jeszcze jest dostępny :) ja go miałam i... zbił mi się :( nie wytrzymałam i zamówilam znów ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Gloria to też mój ulubieniec, nie mam już ani kropelki :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Najbardziej spodobał mi się lakier :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...