sobota, 17 listopada 2012

Przychodzi baba do Natury po raz drugi...

...a właściwie do drogerii Aster, ale to ta sama sieć ;P 

Cześć tak w ogóle! 

Witam się z Wami po kilkudniowej nieobecności blogowej :) Gdzie byłam, jak mnie nie było? Ano spędzałam czas w pięknym mieście z moim TŻ, bawiłam się z uroczymi futrami i ogólnie robiłam to co nazywa się słodkim lenistwem :P Nie byłabym jednak sobą gdybym nie skorzystała z możliwości odwiedzenia drogerii, w której mógł kryć się jeszcze rozświetlacz z Wild Craft - tak, tak resztki nadziei tkwiły we mnie i jak się okazało, nie na próżno :D W szafie królowała już limitka Breaking Dawn, ale miła Pani na moją prośbę wyjęła stand z poprzednią LE i.... tak, był tam! W liczbie sztuk dwie, które od razu powędrowały do koszyka. Tak więc moje poszukiwania dobiegły końca, mam rozświetlacz i czuję się spełniona ;) 
Oprócz tego zapoznałam się nieco bliżej z szafą Catrice i wyłowiłam kilka rzeczy, które mam nadzieję, nie popsują mojego dobrego zdania o tej firmie. 

Enjoy!
Catrice: lakier 830 Salmon & Garfunkel, cień 560 I Like To Mauve It, cień kremowy 070 Mauvie Star,
Essence: rozświetlacz 01 Let's Get Wild, lakier Jacob's Protection
PS. Lakierów na razie nie pokażę, bo testuję trwałość mani a właściwie topa Golden Rose. Jak na razie mija 7 dzień i nawet końcówki się nie starły :) A paznokcie wyglądają tak, chociaż zdjęcie odbiera im 90% uroku, niestety. 
Models Own Buff Pink x 2, Essie A Cut Above x 1, Golden Rose All in One x 2
na moich odrastających ogryzkach :) 

Macie swoich ulubieńców wśród catrice'owych produktów, czy też omijacie je szerokim łukiem? :) Podzielcie się swoimi typami, zawsze chętnie poczytam :) 

Pozdrawiam
M. 

PS.2 Obiecuję się również poprawić w kwestii częstotliwości postów. Będzie dużo nowych lakierów i szminek! 

23 komentarze:

  1. U mnie zwykle jest tak, że przychodzi baba do Natury, a tam pustki :D.
    Czekam na pokaz prasowanego cienia w akcji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego lubię Natury w mniejszych miastach :)
      Cień prasowany już wymacałam i o ile w opakowaniu jest ok to w przeniesieniu koloru na oko już nie bardzo, bo ma jakby tłustą konsystencję i się grudkuje. Trzeba nabrać więcej na pędzelek i wklepywać raczej. Potestuję jeszcze i dam znać :)

      Usuń
    2. Oj, jak cień ma tłustą konsystencję to nie dla mnie. Mam tłuste powieki i byłaby masakra :/

      Usuń
    3. Dlatego spróbuję go nałożyć na jakąś bazę z cienia kremowego - zobaczymy co z tego wyjdzie :)

      Usuń
  2. Polubiłam lakiery Catrice i tylko lakiery. Bardzo podoba mi się ten top z Essie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czaję się na jeszcze jeden z tej serii - Set in Stones, albo na coś co jest jego odpowiednikiem.

      Usuń
  3. Ja nie mam dobrych doświadczeń z lakierami Catrice. Może jakość nie jest najgorsza, ale za każdym razem gdy miałam te lakiery, użyłam ich dosłownie kilka razy i bardzo szybko wyschły. Moim zdaniem pojemność, którą mają jest zdecydowanie za duża!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci za opinię, będę na niego uważać :)

      Usuń
  4. kurcze, ciagle zaluje, ze nie kupilam tego rozswietlacza ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podoba mi się lakier z catrice :) chyba sobie kupię taki sam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam na fejsie, ze upolowałaś ten rozśietlacz:)też go mam i lubie:) ten lakier z Catrice wpadł mi w oko szkoda, ze u mnie nie ma ich szafy:( daj znać co myślisz o tym topie bo planuję go kupić i chcę wiedzieć czy warto ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jako top daje radę rewelacyjnie, przede wszystkim szybko wysycha na kamień i nie rozpuszcza lakieru po spodem. Jako baza natomiast jest paskudny i znacznie wydłuża czas schnięcia. Jak na razie trzyma lakier idealnie, ale zobaczę jak będzie się sprawował na tych bardziej odpryskujących.

      Usuń
  7. ja tez bardzo lubie catrice , jak udało Ci sie znaleźć ten rozświetlacz:P u mnie juz n ie ma ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwestia szczęścia ;) I udania się do małej drogerii :)

      Usuń
  8. wow zazdorszcze zakupow, ach wiem co to zakupocholizm Kochana :D


    zapraszam na nowy wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ładny jest ten cień z catrice:> heh przez Ciebie mam ochotę coś iść i upolować:D

    OdpowiedzUsuń
  10. lubię lakiery catrice, ale nie mogę powiedzieć, że lubię je wszystkie :) bo ich jakość jest bardzo często loterią - wszystko zależy od odcienia, serii, wykończenia. czasami można znaleźć prawdziwego bubla. ostatnio polubiłam się z linerem w pisaku, również lubię te w żelu/kremie. i oczywiście jak dla mnie hit hitów, czyli paletka do brwi! oooo, i przypomniałam sobie o żelowej szmince, może o niej coś naskrobie. trochę tego jest :) jak widać systematycznie zaglądam do tej szafy.

    OdpowiedzUsuń
  11. tez sie załapałam na ten rozswietlacz :)
    catrice tak srednio, poki co jestem zadowolona tylko z duo cieni (z reszta chyba z limitowanki) i podwojny roz, ale lakiery, baza pod cienie, szminka, eyeliner w zelu i podkład sie nie spisały :/

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Podoba mi się ten cień Cartice :) na rozświetlacz nie polowałam, bo chciałam ten z wampirzej limitki ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Z tego co mówisz to TOP zapowiada się extra!

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratulję dorwania rozświetlacza :) Ja zwinęłam z półki ostatni :D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...