wtorek, 11 grudnia 2012

Catrice Made to Stay 070 Mauvie Star, czyli o kremowych cieniach raz jeszcze :)

Cześć! 

Pozostając w temacie, dzisiaj kilka słów o cieniu Catrice, który różni się dość znacznie od swojego poprzednika. 
Kupiłam go właściwie przypadkiem, nie czytając wcześniej żadnych opinii, bo zauroczył mnie kolor - mieszanka fioletu, szarości i brązu (dokładnie w tej kolejności) z milionem srebrnych drobinek - Mauvie Star po prostu ;) Dodatek srebrnych drobin rozjaśnia go dość mocno, więc na powiecie nie jest tak intensywny jak w opakowaniu. Produkt zamknięty jest w ciężkim, szklanym słoiczku z naklejką na wieczku w kolorze cienia. 


Konsystencja jest bardzo tłusta, maślana. Narzędzie nabierające ;) ślizga się po powierzchni cienia, który lubi się zrolować zamiast porządnie nabrać - trochę jak kolorowe eyelinery Essence. Na powiece możemy nim uzyskać efekt od metalicznego do lekkiej drobinkowej mgiełki - wszystko zależy od ilości produktu i sposobu nałożenia. Jeśli jednak go rozcieramy musimy się liczyć z tym, że drobiny będą dużo bardziej widoczne niż kolor bazowy, który przez fiolet potrafi dać efekt chorego, podbitego oka. Najczęściej wklepuję go palcem bądź małym, płaskim pędzelkiem, miejsce przy miejscu co daje jednolity kolor i piękny połysk. Nie należy jednak przesadzić z ilością, bo utworzy na powiece płatki, które paskudnie odznaczają się na tle reszty powieki, a że schnie szybko i zastyga na mur beton, trudno jest to rozetrzeć. Trwałość na bazie to ok. 5 - 6 godzin, potem nieco się roluje, więc nie zachwyca :/ Nie testowałam solo, ale podejrzewam, że z racji konsystencji będzie złaził dość szybko, chyba, że utrwali się go cieniem pudrowym (np. Inglotem 420, który idealnie pasuje :)) 


Za cenę ok. 15 zł dostajemy 5 g cienia, dla porównania L'oreal ma tylko 3.5 g. 
Catrice w ofercie ma kilka podstawowych kolorów tego cienia , typu beż, szarość czy oliwka, ale raczej nie skuszę się na kolejny. Mimo dobrej ceny, jakość nie jest rewelacyjna a i efekt nie do końca mi odpowiada, zbyt metaliczny jak na mój gust, więc pewnie potulnie wrócę do L'oreala i Chanel. Gdybym miała oceniać go w skali szkolnej dostałby 4-, głównie za kolor :) 

Na powiece widać więcej fioletu niż brązu (zdjęcia słoiczka). Swatche robione w świetle dziennym, wewnątrz. Słońce wyciąga z niego shimmer, lampa błyskowa też, ale nie udało mi się cyknąć porządnej fotki z nią, więc zostawiam Was z powyższym ;) 

Nie jest to produkt zły, po prostu nie do końca do mnie trafia. Jeśli natomiast lubicie taki efekt na oku, przetestujcie go w drogerii - ma dobrą cenę, z wydajnością też nie najgorzej a kolory są ciekawe :) 

Obiecuję, że jutro już nie będzie cieni ;) 

Pozdrowienia
M. 

10 komentarzy:

  1. Miałam kiedyś cień z Essence, ale nie dało się go porządnie nałożyć. Albo nakładało się go mało i tworzyły się prześwity, albo za dużo i powstawała skorupa na powierzchni.

    OdpowiedzUsuń
  2. piękny kolorek :) ja lubię właśnie takie metaliczne cienie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy odcień ale chyba nie zdradzę dla niego Color Tattoo :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny kolor, bardzo oryginalny :) Szkoda, że jakościowo jest średnio. Ja z tego typu cieni mam tylko dwa z regularnej oferty Essence, z czego mam wrażenie, że 02 trzyma się nieco lepiej i nakłada się nieco łatwiej, niż 03 :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny kolor jak dla mnie bardzo oryginalny i niespotykany:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaki pigment! Skusiłabym się na inny kolor.
    Pozdrawiam
    M

    OdpowiedzUsuń
  7. Też pokusiłam się na ten produkt tylko w innym kolorku i nie jestem zadowolona. Sam kolorek ok ale ścina się i wchodzi w każde załamanie. Jest nietrwały i trudny w użytkowaniu.

    OdpowiedzUsuń
  8. mam kilka cieni w kremie, ale na moich tłustych powiekach niestety trzymają się bardzo krótko... przy czym essence jest zdecydowanie gorszy niż catrice. kolor ciekawy, lubię czasami takie błyszczące odcienie :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  9. Nominowałam Cię do TAGu Liebster Blog, zapraszam do odpowiedzi na pytania :) http://cut-your-jeans.blogspot.com/2012/12/wyroznienie-liebster-blog.html

    OdpowiedzUsuń
  10. mam zieleń s tej serii- jest piekna

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...