piątek, 7 grudnia 2012

O zakupach słów kilka...

No więc, tego, khem...

Na początek małe intro: 
Sprawa wygląda tak. Idziemy z Połówkiem na Sylwestra. Przebieranego. Mnie zachciało się być Poison Ivy, bo ruda, bo ładna, bo mam w domu bluszcz ;) Czego natomiast nie mam? Chyba Was trochę zdziwię, ale nie mam ładnej butelkowej zieleni w lakierowym zbiorze i od dawna marzę, żeby takową mieć. A, że jestem człowiek z gruntu niecierpliwy i nadażyła się dzisiaj okazja, to wstąpiłam do Inglota, żeby takową nabyć. Jak pokazuje poniższe zdjęcie nie należy mnie wpuszczać do Inglota. Do innych sklepów zresztą też nie. 
Inglot 966, Pupa 619 Deep Ruby (LE China Doll) i 811 Emerald Déco (LE Deco), Catrice Color Bomb (LE Revoltaire),
Inglot 407 i 153 (LE Noble)

PS. Mój ałtfit sylwestrowy zaczyna przybierać coraz wyraźniejsze kształty + zdobyłam lakier. Jest postęp ;) 
PS 2. Wszelkie makijażowe wskazówki co do wyglądu ww. bohaterki chętnie przyjmę bo jak na razie mam w głowie zbyt wiele koncepcji :P 

Tak, wiem. Jeden lakier miał być. Jeden... 

Pozdrowienia ze śnieżnej krainy
M. 

24 komentarze:

  1. ten drugi lakier PUPA od prawej,wyglada ciekawie,pokazesz na panokciach?;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy swatch już jest w najnowszym poście :)

      Usuń
  2. Jestem ciekawa koloru lakieru Inglota, w butelce wygląda intrygująco :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Czekam na swatche (lakierów i cieni!) no i zdjęcia z Sylwestra :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Od dawna chciałam mieć coś co wygląda jak Paradisco MACa, ale ma lepszą pigmentację i proszę - znalazłam ;)

      Usuń
  5. ciekawy pomysł na przebranie :) trzymam kciuki za twoją koncepcję! ja też szukałam długo ładnej, butelkowej zieleni i się poddałam po 4 próbach? :) wszystko jest nie takie, jak sobie zamarzyłam. oglądałam tą limitkę nową cieni z inglota i mam ochotę na 2-3 odcienie - są bardzo ciekawe.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję, na pewno zdam relację z przygotowań :)
      Mnie się marzy jeszcze jakaś taka ładna, nasycona, mocno drobinkowa, ale daję sobie na wstrzymanie z ilością lakierów.

      Cienie są całkiem fajne, ale mają w sobie taki trochę większy brokat i to mnie powstrzymało przed kupnem większej ilości odcieni.

      Usuń
  6. oglądałam ostatnio tego Inglota i nie wzięłam...czuję w kościach, że to był błąd. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żałuj. Serio, najlepszy Inglot jakiego miałam ;)

      Usuń
  7. jakoś nigdy nie przemawiała do mnie butelkowa zieleń na paznokciach, ale oba lakiery PUPA świetne, szczególnie to bordo ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładne kolorki lakierów :) No i pomadka zdecydowanie w moim kolorze :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Podoba mi się ta butelkowa zieleń :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale fajnie wygląda ta butelkowa zieleń! A w jakiej cenie są lakiery Pupy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 24 zł, taka jest przynajmniej sugerowana i tyle zapłaciłam w Douglasie.

      Usuń
  11. Moje ostatnie wejście do Inglota skończyło się wyjściem po 5 minutach, bo połówek marudził, że ucieknie nam autobus. I tak uciekł.
    Lakier mnie urzekł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ahahha, no tak :D
      Inglot :) Mam podobny z Vipery, 737

      Usuń
  12. Moja ostatnia wizyta w Inglocie też skończyła się zakupami (m. in. też cienia nr 153 ;D). Bordowa Pupa pięknie wygląda na paznokciach. A inglotowa zieleń będzie pasować do stroju Poison Ivy jak ulał :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Haha no tak to z nami kobietami już jest!

    OdpowiedzUsuń
  14. Tak, tak. Ja dziś poszłam po tonik. Kupiłam żel pod prysznic i szminkę. O toniku jakoś zapomniałam...

    OdpowiedzUsuń
  15. Kolekcja Noble nie jest limitowaną kolekcją Inglota, tylko nową kolekcją. Z resztą każda nowa kolekcja Inglota zostaje w stałej sprzedaży :)
    Mam oba te cienie, 407 latem wykorzystywałam często jako rozświetlacz na policzki, a w 153 jestem zakochana od dawna :) Z Noble polecam również cień 154 i nowy czarny ołówek Kohl :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...