środa, 26 grudnia 2012

Poświątecznie - prezentowo :)

Cześć! 

W blogosferze nastrój świąteczny panuje nadal, posty pokazujące mixy zdjęć i prezenty cieszą się popularnością, więc i u mnie mała fotka świątecznych zdobyczy :) Tym razem jest pielęgnacyjnie,  bo tych  rzeczy chciałam od dawna a skoro miałam możliwość wybrania sobie prezentu, to czemu nie? :) 


To moje pierwsze spotkanie z firmą Organique :) Glinka do twarzy to mój niezbędnik, zawsze mam jakąś na podorędziu - Ghassoul w czystej postaci jeszcze nie miałam i mam nadzieję, że efekty będą pozytywne.

Zestaw Kessa (rękawica - na zdjęciu to ten bordowy kawałek w tle) + Savon Noir to duet do zdzierania naskórka ze wszelkich możliwych powierzchni. Swoje ciało ostrą gąbką (syrenką antycell.) maltretuję dwa razy dziennie od dawna, ale nadal mam problemy z wrastającymi włoskami na nogach i krostkami, szczególnie na tyle ud. Mam nadzieję, że szeroko chwalona rękawica da radę wszelkim nierównościom mojej skóry a w duecie z czarnym mydłem zrobi och i ach ;) Oczywiście będę regularnie donosić o efektach :) 
Samo mydło natomiast przeszło już pierwsze testy twarzowe i trzeba powiedzieć z dużą ostrożnością, że zapowiada się na hit przez duże H. Nałożone na 5 minut na umytą delikatnym żelem skórę genialnie załagodziło wszelkie zaczerwienienia i uspokoiło skórę. Zobaczymy jak spisze się stosowanie regularnie i w maseczce z glinką i olejkiem migdałowym, który został kupiony do tegoż celu + do nakładania na włosy.  

Dodatkowo moja garderoba została uzupełniona o taką sukienkę KLIK, do której wzdychałam od dłuższego już czasu, a która we wrocławskim NL była nieobecna. Zadziałała magia Świąt, i proszę :D Niespodzianka ;) 

A Wy? Co znalazłyście pod choinką? Mikołaj odwiedził drogerię/perfumerię czy też przyniósł coś zupełnie innego? :) Chętnie poczytam o Waszych prezentach. 

Pozdrowienia
M. 

18 komentarzy:

  1. Też dostałam zestaw kosmetyków z Organique :) Glinkę Ghassoul, wodę oczarową i olejek arganowy. Już robiłam z nich maseczkę - rewelacja! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mam czarne mydło,akurat innej firmy, ale w połączeniu z rękawicą faktycznie czyni cuda :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super prezenty;-) Planuję zakupić olejek migdałowy do włosów;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja też mam problemy z wrastającymi włoskami, zawsze stosuję pumeks :D ale dziś przesadziłam i mam same kreski na nogach i szczypie! ałł :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja dostałam same wymarzone prezenty, z których jestem bardzo zadowolona :) A więcej w moim ostatnim poście, zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. kocham glinkę ghassoul, według mnie przebija wszystkie inne glinki

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jestem bardzo zadowolona ze swoich prezentów :) może też o tym napiszę, nie wiem.

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne prezenty :). Mój Mikołaj odwiedził księgarnię :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Drogerii nie odwiedził, ale odwiedził inne fajne miejsca i bank :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Ojoj, zazdroszczę oleju migdałowego :P Jest na mojej niekończącej się liście 'do kupienia'...

    OdpowiedzUsuń
  11. organique- mniam mniam. a newlook ma najlepsze jak dla mnie sukienki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. No super kosmetyki... czyli Mikołaj jak najbardziej kosmetyczny ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Prezenty genialne!:)sukienka jest rkstra:) ja w tym roku dostałam zegarek i zestaw do kąpieli:)

    OdpowiedzUsuń
  14. masz wspaniałego bloga! będzie mi miło jeśli spodoba Ci się mój i również go zaobserwujesz ;))

    Zapraszam do mnie na rozdanie!
    http://lookrecya-fashion.blogspot.com/2012/12/wieeeeeki-mnie-nie-byo-wiec-czas-na.html

    OdpowiedzUsuń
  15. Mój Mikołaj odwiedził perfumerię, sklep z oponami do samochodu i Saturna czy inny Media-Markt - pracowity był w tym roku, nie powiem :D

    OdpowiedzUsuń
  16. serdecznie zazdroszczę mikołaja z organique :) jestem bardzo ciekawa tego mydła, muszę się mu bliżej przyjrzeć.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...