niedziela, 6 stycznia 2013

Top 5: lakierowe czerwienie

Cześć! 

Dzisiejszy post to dawno niewidziane Top 5, które miało być essiakowe, ale z racji niesprzyjających okoliczności przyrody będzie przedstawiało piątkę moich ulubionych czerwonych lakierów :) 
Ten kolor w wielu wariacjach to od dawna mój ulubieniec i więcej mam chyba tylko cielistych odcieni.   Trzeba przyznać, że to za niego właśnie zbieram najwięcej komplementów i nawet Połówek uważa, że jedyny słuszny kolor lakieru to czerwony ;) Najładniejsze czerwienie, moim skromnym zdaniem, robi China Glaze - oczywiście, inne firmy też miewają swoje czerwone gwiazdy, ale nikt nie robi tego tak dobrze jak CG ;)

Zacznijmy zatem od rzeczonej Chinki: 

1. China Glaze Hey Sailor pochodząca z kolekcji Anchors Away (wiosna 2011). Kremowa, kryjąca, idealnie czerwona. Na mnie wybija nieco chłodniejsze tony, jest żywa i widoczna, ale nie super jaskrawa. Pięknie lśni. 

2. China Glaze Ruby Pumps (odcień ten zadebiutował w roku 2001!) - idealny czerwony brokat zawieszony w czerwonej bazie. Dla mnie to wzorzec wszystkich lakierów w tym stylu. Iskrzący, wielowymiarowy i... upierdliwy przy zmywaniu (przynajmniej dopóki nie odkryłam dobrodziejstw folii aluminiowej ;)) Trzy warstwy kryją białe końcówki, ale lepiej kłaść go na czerwoną bazę i dodać warstwę topa na koniec, żeby wzmocnić efekt migotania. Mój ulubiony lakier świąteczny.  



3. China Glaze Mad About Hue - średnio nasycona, metaliczna nieco czerwień - raczej chłodna. Bardzo elegancka i klasyczna - mój wybór w przypadku, kiedy chcę czerwone paznokcie, ale nie wiem na jaki lakier się zdecydować ;) Pochodzi z klasycznej kolekcji, więc powinien być raczej łatwo dostępny. Aplikacja standardowa - dwie warstwy.


4. Zoya Karina - jeśli jakiś lakier może mieć wykończenie foil metallic glitter to tylko ta czerwień, czego niestety na zdjęciu nie widać :/ To odcień rubinu z brokatem, lśniący dodatkowo złotem i różem, ale z chłodno czerwoną bazą. Jeden z bardziej skomplikowanych lakierów z mojej kolekcji :) Dwie warstwy dają prawdziwy blask, zdecydowanie przyciągający spojrzenia. 


5. OPI Malaga Wine - tak prawdę mówiąc to najpierw uwiodła mnie nazwa, a dopiero potem kolor ;) Winko jest nieco krwiste, kremowe, trochę przytłumione. To jeden z tych dorosłych odcieni.  Dwie warstwy kryją całkowicie. 


Łatwo nie było, ale wybrałam swoją piątkę, chociaż gdyby nie nazwa serii, z chęcią podałabym ich pełną 10tkę. 

Kasiu L. a Tobie chciałam podziękować za pokazanie mi Chinek :* Chociaż dzięki temu pieniędzy z portfela ubywa to nadal twierdzę, że to jedne z najlepszych jakościowo lakierów jakich przyszło mi używać :) 

A jakie są Wasze ulubione czerwienie? 

Pozdrowienia
M. 

PS. Wiem, że swatche są tragiczne, ale to był jeden z moich pierwszych postów cykany zwykłą małpką w paskudnym, zimnym świetle. Na moją obronę powiem, że się starałam ;) 

13 komentarzy:

  1. Mam tylko jeden jedyny czerwony lakier,chyba sh i więcej nie potrzebuje,nie przepadam za tym kolorem na paznokciach,nie mniej podobaja mi sie u kogoś takie pazurki:)

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam czerwień na paznokciach, drugą i trzecią chinkę bym baaaardzo chętnie przygarnęła! jak dotąd żaden lakier CG u mnie nie zagościł, nie wiem gdzie szukać i nie umiem się zdecydować na kolory :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Hey Sailor i Ruby Pumps są piękne! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Malaga Wine to czerwień zdecydowanie najczęściej goszcząca na moich paznokciach.

    OdpowiedzUsuń
  5. Te dwie pierwsze Chinki to również i moje ulubione czerwienie, Rumy Pumps szczególnie w okresie zimowo- świętecznym;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ruby Pumps wisi na mojej wishliście :) Mam za małe zbiory żeby wybrać pięć czerwieni, ale po części o jednej ulubionej właśnie zamieściłam przed chwilą wpis ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. świetne kolory :) ja od dawna oglądam się za ruby pumps i na pewno kiedyś wpadnie do moich zbiorów. lubię lakiery china glaze, mają świetne linie kolorystyczne i bardzo często nie ma podobnych lakierów wśród innych marek - oryginalne i nie takie drogie :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem na etapie poszukiwania czerwieni idealnej. Ostatnio zastanawiałam się nad zakupem Color so hot it Berns OPI.

    OdpowiedzUsuń
  9. China Glaze Ruby Pumps...ech, ach, och! :) :D

    OdpowiedzUsuń
  10. ciezko jest mi odpowiedz na to pytanie, ajko, ze jest to mój ulubiony kolor na paznokciach:))

    OdpowiedzUsuń
  11. czerwień.... mój ulubiony kolorek na paznokciach:)
    pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dwie pierwsze Chinki i Zoya wyglądają świetnie.
    Muszę wypróbować, jeszcze nie miałam żadnego lakieru tych firm.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...