niedziela, 10 lutego 2013

366 dni...

....chociaż właściwie dzisiaj to już 369 ;) 

Tak, wychodzi na to, że mój blog skończył już rok! Przydałoby się jakieś podsumowanie lub coś w tym stylu, ale całkiem niedawno opisując swój rok 2012 zawarłam w nim kilka słów na temat tegoż przybytku <klik> więc powtarzać się nie będę, ale za to dodam co nieco ;) 

Do założenia bloga namówiły mnie właściwie dwie osoby - Połówek, który jeszcze nie wiedział jak to naprawdę będzie wyglądać ;) i Kasia z bloga Sweet&Punchy, która można powiedzieć była dobrym, kosmetycznym duchem tegoż przedsięwzięcia :) Słowo się rzekło i w ponury wtorkowy wieczór opublikowałam pierwszego posta <klik>. Początkowy zamysł był taki, żebym pisała w dwóch językach, ale dość szybko padł z prostego względu - braku czasu. Okazało się, że zrobienie (dobrych) zdjęć, ich obróbka i napisanie chociażby kilku prostych słów zajmuje mi niespodziewanie dużą ilość czasu, na wersje in English już go nie starczyło ;) 
Przez pierwsze pół roku zdjęcia wykonywałam zwykłą małpką Sony, która miała właściwie jeden plus - dobre makro ;) Brat po jakimś czasie ulitował się i tak do tej pory korzystam z jednej z najprostszych lustrzanek Nikona - D40, która IMO daje radę. Nadal jednak zbieram pieniądze na porządny obiektyw makro. Nie zamierzam inwestować w drogi aparat, bo blog jest (i będzie) moim hobby, odskocznią od codziennego życia, a sprzęt i programy graficzne którymi dysponuję pozwalają mi na publikację zdjęć w zadowalającej mnie postaci. Dla mnie liczy się przede wszystkim przejrzystość, dokładność i odwzorowanie koloru - chociaż przy niektórych produktach można sobie wypruć żyły, a i tak nie oddamy ich barwy - np koralowe lakiery ;) 
W jakim kierunku La Frambuesa zmierza? Chyba nie skłamię jeśli powiem, że chciałabym wprowadzić trochę recenzji pielęgnacji, bo w tej chwili odgrywa ona u mnie dużo większą rolę niż sam makijaż. Według pierwszych zamysłów miałam opisywać swoją kolorówkę - głownie MAC, a skończyło się na blogu w większości prezentującym lakiery do paznokci ;) Dzięki temu też moja kolekcja lakierowa rozrosła się wręcz nieprzyzwoicie, ale ciiiii.... ;) Nieustannie pracuję nad poprawą kondycji swoich włosów i cery (okazało się, że zmiana żywienia czyni cuda) i co jakiś czas planuję napisać o swoim kolejnym hicie, lub też kicie, o ile takie się trafią. I chciałabym zmienić szatę graficzną i logo, ale na razie jestem zdana na siebie i swoje umiejętności - jak widać ;) 

Kończąc ten przydługi wywód na temat moje bloga chciałam Wam - Czytelniczkom i Czytelnikom podziękować, za to, że współtworzycie to miejsce razem ze mną. Nie tylko tym zarejestrowanym, ale i  Anonimom - w tym moim znajomym z życia realnego, którzy nie zostawiają po sobie słowa pisanego, tylko czytają/oglądają :) Wasze komentarze cieszą mnie, czasem dają potrzebnego kopa i są zawsze czytane z jednakową radością :) Chciałabym, żebyście wchodząc tu zawsze znaleźli treści, które cieszą oko (portfel już niekoniecznie ;)) i dają informacje, których szukacie. Mam nadzieję, że będzie Was coraz więcej w okienku z Obserwatorami, a blog będzie się powoli rozwijał, już moja w tym głowa ;) 

I tak już naprawdę na koniec - w ramach 100 pytań do... Jeśli macie do mnie jakieś pytanie (kosmetyczne lub niekoniecznie), to jest czas na zadanie go ;) W miarę możliwości odpowiem na nie ;) 

Well... happy birthday to me! ;)
M. 

10 komentarzy:

  1. Wszystkiego nalepszego:) kolejnych kosmetycznych i nie tylko dni okraszonych postami dla Nas:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulacje! Oby kolejnych 365 dni było więcej i więcej, oby każdy kolejny post był dla Ciebie (i dla nas oczywiście też) radością, oby każdy kolejny obserwator dawał Ci satysfakcję i motywację do dalszego prowadzenia bloga. Że tak powiem na zakończenie... 100 LAT!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratulacje :) Życzę wielu kolejnych blogowych rocznic :)

    OdpowiedzUsuń
  4. jak najdłużej blogowania i wielu sukcesów razem z tym idących :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluje ja raczej ńie dotrwam

    OdpowiedzUsuń
  6. Życzę kolejnych lat pełnych blogowej satysfakcji :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Sto lat! Sto lat! Gratulacje i powodzenia w dalszym prowadzeniu bloga!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem z Tobą od pierwszej notki i wiesz, że mimo, iż nie zawsze zostawiam komentarz to jednak czytam czytam i podziwiam!
    A do pisania w Ingliszu można się przyzwyczaić, choć czasem rozkminiam jak to szybko pisałoby mi się notki gdybym nie musiała pisać drugi raz tego samego po ang.

    Buziaki!!miliona pomysłów na kolejne posty, dużo dużo radosnych promocji i okazji no i radości z blogowania! :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratulacje! Miło się do Ciebie zagląda, a im więcej lakierów, tym lepiej :D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...